Apokalipsa po rosyjsku,
czyli jak czekać na koniec świata
Ile razy zostaliśmy oszukani odnośnie końca świata,
ale wciąż za każdym razem w to wierzymy.
Kiedyś to powiedział słynny autor aforyzmów Arkadij Dawidowicz. Ma absolutną rację — apokalipsa jest stale wyczekiwana na całym świecie, który gorliwie śledzi wszelkiego rodzaju przewidywania i znaki. Szczególny sukces w tym oczekiwaniu osiągnięto na Rusi, gdzie koniec świata jest wyczekiwany w zamyśleniu i z poświęceniem.

Jaki jest powód ciągłego oczekiwania na „koniec czasów", który jest charakterystyczny dla ludzi na całym świecie? Należy za to podziękować chrześcijaństwu, a dokładniej św. Janowi. W swoim Objawieniu apostoł bardzo barwnie opisał Apokalipsę, ale nie wskazał dokładnej daty tego ważnego wydarzenia.
Koniec świata. Początek

Pierwszy znany nauce koniec świata miał nadejść w 156 roku n. e. Dlaczego - tego najprawdopodobniej nigdy się nie dowiemy. Następna apokalipsa zupełnie spodziewanie była oczekiwana w roku 666, ponieważ ta liczba jest symbolem szatana. A ponieważ w tym roku nic nowego się nie wydarzyło, cyfrę po prostu odwrócono do góry nogami i oczekiwano na Sąd Ostateczny w 999 roku.

1038 rok
Późne przyłączenie się Rosjan do ogólnej histerii tłumaczy się tym, że chrześcijaństwo na Rusi zostało przyjęte stosunkowo późno — w 988 roku.
Po 1033 roku Rosjanie oczekiwali na Sąd Ostateczny równie histerycznie jak Europejczycy.

Zgodnie z planem w 1033 roku oczekiwano pojawienia się Antychrysta, któremu pozwolono na 5 lat rządów na Ziemi i dopiero wtedy miał nastąpić koniec świata ze wszystkimi nieprzyjemnymi konsekwencjami. Nie trzeba dodawać, że Sąd Ostateczny nie nastąpił, a wszyscy, którzy zebrali rzeczy i przebrali się w czyste ubrania, stali wokół świątyń, patrzyli w niebo i rozeszli się, by świętować niedzielę.
1492 rok
Kolejnego końca świata na Rusi oczekiwano w 1492 roku. Głównym powodem było to, że obliczone przez bizantyjskich duchownych coroczne daty Wielkanocy kończyły się właśnie w tym roku. Nie było specjalnie kogo się zapytać — w 1453 roku Konstantynopol został zajęty przez Turków, a prawosławni arcykapłani rozeszli się w różne strony.

Książęta, którzy zawsze zachowywali się nieskrępowanie, masowo udawali się do klasztorów, aby odpokutować za grzechy i żyć praworządnie, a chłopi z radością postanowili nie zasiać pól, lecz tylko czekać i modlić się. Koniec świata" zimą 1492-1493 jednak nastąpił. W wielu regionach, gdzie szczególnie wierzono w koniec świata i nie dbano o żywność i opał na zimę, nastąpił straszny głód z ofiarami w ludziach.
Okres wielkiej smuty
W XVII wieku Rusią wstrząsnęły takie wydarzenia, że nawet najwięksi sceptycy uwierzyli w apokalipsę. Stulecie zaczęło się klęskami żywiołowymi — ulewa pokryła na wiosnę środkowy pas, a w lipcu nagle nastały mrozy i zaczął padać śnieg.

Takie katastrofy klimatyczne powtarzały się przez 3 lata z rzędu, doprowadzając ludzi do rozpaczy. Ogromny głód spustoszył wioski i miasta. Zakończenie trzech katastrofalnych lat oznaczało początek wielkiej smuty, podczas której wojny rozpoczynały się jedna po drugiej.
Epidemia dżumy
W 1654 roku było jeszcze gorzej. Do przedłużających się znaków Sądu Ostatecznego w połowie roku dołączyła wielka epidemia dżumy. W sierpniu nastąpiło zaćmienie Słońca, które jednak nikomu nic nowego nie mówiło — faktu, że koniec świata ma nastąpić, nikt już nie kwestionował. Zaraza, która zimą 1654-55 roku ogarnęła Moskwę, pochłonęła 800 tysięcy istnień.

Zbliżał się rok 1666, który podobnie jak rok 666 po prostu musiał stać się ostatnim w historii ludzkości...
Jak Ruś przygotowywała się na apokalipsę
Ścisły post był integralną częścią oczekiwań na apokalipsę. Zamorzenie się głodem było jedynym sposobem na popełnienie samobójstwa, które nie zostało potępione przez Kościół, i uciekały się do niego całe rodziny. Staroobrzędowcy, którzy odmówili przyjęcia reformy Kościoła, praktykowali również tak zwane „gari". Starowiercy gromadzili się w grupach, zamykali się w chatach i po prostu się spalali, razem z dziećmi i całym dobytkiem.
Kolejnym bardziej radykalnym przejawem oczekiwań na Sąd Ostateczny byli skopcy. Mężczyźni, którzy dołączyli do tej sekty, kastrowali się, aby chronić się przed grzechem i dokładnie przygotować się na spotkanie ze Stwórcą.

Skopcy na cmentarzu
Made on
Tilda